Wielki Tydzień w Jerozolimie - CZĘŚĆ I

Niedziela Palmowa roku 2011 w Jerozolimie: radosne świętowanie wypełnione obrazami i dźwiękami ogarnia jerozolimskie Stare Miasto, kiedy miejscowi chrześcijanie i przybywający do miasta pielgrzymi rozpoczynają obchody Wielkiego Tygodnia - najważniejszych wydarzeń w roku liturgicznym. Bez wątpienia chrześcijanie na całym świecie bardzo hucznie celebrują ów czas, jednak w Jerozolimie świąteczne obchody są wyjątkowe, ponieważ to tutaj właśnie miały miejsce wielkie wydarzenia upamiętniane w okresie świąt Wielkiej Nocy. Niezwykle ruchliwa i gwarna staje się Dzielnica Chrześcijańska, wokół pełno przechodniów niosących dekoracyjnie uplecione palmy i gałązki oliwne. Niemal na każdym rogu ulicy młodzi miejscowi arabscy chrześcijanie, ubrani w kolorowe stroje, z ogromnym entuzjazmem grają na dudach i bębnach. W związku z tym, iż w tym roku obchody świąt wielkanocnych w obrządkach katolickim i prawosławnym rozpoczynają się tego samego dnia, uroczystości Wielkiego Tygodnia odbywające się na Starym Mieście stają się niewątpliwie niezwykle intensywne. Świętowanie rozpoczęło się w niedzielę, wczesnym rankiem, procesją z palmami oraz uroczystą mszą świętą odprawianą w Bazylice Grobu Świętego, której przewodniczył łaciński patriarcha Jerozolimy, Fouad Twal. Po południu, tysiące miejscowych chrześcijan, pielgrzymi, księża, mnisi i mniszki, zakonnicy oraz siostry zakonne zgromadzili się w Betfage, na szczycie Góry Oliwnej, aby wspólnie rozpocząć radosną procesję. Wierni przeszli przez Ogrójec, dalej w dół doliną Cedron, następnie przez Bramę Lwów weszli na Stare Miasto. Procesja zakończyła się w Kościele Św. Anny, usytuowanym w pobliżu Sadzawki Bethesda - łaźni leczniczych, uznanych za miejsce, w którym Jezus uzdrowił kulawego podczas święta Szabatu (Ewangelia według św. Jana, rozdział 5, wersy od 1 do 18, Nowego Testamentu). Procesja jest tak kolorowa, jak i wielokulturowa, radosna kakofonia dźwięków i barw, w której udział biorą pielgrzymi z całego świata niosący swe flagi narodowe, śpiewający pieśni przy akompaniamencie gitar, bębnów i wielu innych instrumentów. Tuż za grupą ubranych w białe koszulki i niebieskie czapki Filipińczyków podążali pielgrzymi z Polski niosący biało-czerwoną flagę, a dalej roztańczeni i rozśpiewani reprezentanci Ameryki Łacińskiej. Wierni, w sensie fizycznym i duchowym, przechodzą tą sama drogą, którą zgodnie z proroctwami Zachariasza ponad dwa tysiące lat temu przemierzał Jezus przybywając do Jerozolimy na grzbiecie osiołka. Chrystusa witały wtedy tłumy, rozkładając u jego stóp gałęzie palmowe. Po dziś dzień radosne zgromadzenie śpiewa te same psalmy i hymny pochwalne, które słyszano w czasach biblijnych: „Hosanna Synowi Dawida!” i „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!”. Kobieta, która przybyła aż z Nowego Orleanu, w stanie Luizjana, nie potrafi ukryć wzruszenia: „Po raz pierwszy odwiedzam Jerozolimę.” – mówi – „Jestem bardzo szczęśliwa, to wzruszające i głębokie duchowe przeżycie. Próbuję sobie wyobrazić jak bym się czuła obserwując jadącego na osiołku Jezusa przybywającego do Jerozolimy dwa tysiące lat temu. Emocje są tak silne, że trudno mi powstrzymać łzy.”


 palm2

 

Następnego wieczora święto wybawienia rozpoczęli także nasi żydowscy bracia, którzy przy rodzinnym stole zasiedli do wieczerzy (sederu) z okazji święta Pesach. Święto upamiętnia wyzwolenie Narodu Wybranego z niewoli egipskiej. Poprzedzają je żmudne przygotowania polegające na pozbyciu się z domów chleba oraz wszelkich produktów zawierających zakwas (symbol dumy i grzechu). Przez kolejnych siedem (a poza Izraelem osiem) dni Żydzi spożywają macę, niekwaszony chleb, będący oznaką pokory niezbędnej do uzyskania zbawienia.

To właśnie z okazji święta Pesach Jezus, wraz ze swymi uczniami zasiadł do uczty, która stała się Ostatnią Wieczerzą. Na znak pokory obmył stopy swoim towarzyszom. Podczas kolacji sederowej Jezus ustanowił sakrament Eucharystii, a następnie udał się na Górę Oliwną, do Ogrójca, gdzie został wydany, pojmany i przekazany w ręce Rzymian. Dramat rozgrywający się tamtego wieczora upamiętniany jest w Wielki Czwartek w Bazylice Agonii (zwanej także Bazyliką Narodów) w Getsemani, podczas kontemplacyjnego, modlitewnego czuwania poświęconego „czekaniu wraz z Jezusem w Ogrójcu”. Po nabożeństwie, przed kościołem, młody ksiądz z Australii, który wręcz dosłownie przybył z drugiego końca świata, powiedział: „To niezapomniane przeżycie, być tu i rozpamiętywać agonię Jezusa w Ogrójcu.”

Andre Villeneuve

palm1